Wystawa Sandry Bąk
„Postęp jest utopią wcielaną w życie”

“O wystawie: „Postęp jest utopią wcielaną w życie” to cytat Oskara Wilde’a, z jednego z jego krótkich esejów – „Dusza człowieka w socjalizmie”. Jednak utopia jest nie tylko ideałem, dążeniem do nieosiągalnej harmonii, ale też procesem nieuchronnej przemiany. Ciągłym ruchem.

Wieloelementowa instalacja łączy w sobie – na kanwie przetworzonej organicznie materii, powstałej z obumarłych roślin – sztukę wideo, rzeźbę, znalezione przedmioty oraz doświadczenie rzeczywistości VR. Węgiel staje się symbolem nieustannej przemiany natury postępującej pod wpływem sił ziemskich a następnie wpływu człowieka. Jako surowiec, który niegdyś napędzał przemysł, a dziś jest częścią krajobrazu postindustrialnego przejmowanego przez materię ożywioną, węgiel ukazuje procesy transformacji, zniszczenia oraz równocześnie – jej odrodzenia.

Węgiel, jako przetworzona organiczna materia, staje się również istotnym elementem w kontekście utopii, która staje się nie tylko ideałem, ale także procesem nieuchronnej przemiany. Utopia jest postrzegana jako idealne, harmonijne społeczeństwo, pewien twór, w którym technologia i natura współistnieją w równowadze. Tutaj utopia przybiera formę bardziej złożoną, pełną sprzeczności. Węgielstaje się fundamentem przemiany, która z jednej strony wpływała i przyspieszała rozwój technologiczny i przemysłowy, ale z drugiej niosła zniszczenie pierwotnego, naturalnego porządku.

 

To, co kiedyś było życiem, a teraz stało się martwą materią, jest przykładem nieustannego procesu rozwoju, któremu podlega każda utopia. Utopia w tym rozumieniu nie jest czymś, co można osiągnąć, a raczej efemerycznymi przebłyskami doskonałości w permanentnym procesie tworzenia i destrukcji. W pracy Sandry Bąk węgiel jest nie tylko materiałem, ale także medium stanowiącym o ciągłej transformacji, ciągłym ruchu oraz próbą odnalezienia balansu między tym, co naturalne, a tym, co ludzkie — między cyklem życia, śmierci i odrodzenia. Między tradycją a nowoczesnością. Utopia w tym kontekście staje się nie tyle końcem, co niekończącym się procesem dążenia do nieosiągalnej harmonii, niemożliwej do uchwycenia w pełni, ponieważ każda próba jej osiągnięcia prowadzi do nowych sprzeczności i zmian. Zatem odnosząc się do słów Oskara Wilde’a “Postęp jest utopią wcielaną w życie” jednak nigdy nie wcieloną.