Względnie przestronne | Joanna Pawlik

Względnie przestronne

14.10.2004 - 10.11.2004

Wystawy

Godziny zwiedzania

Poniedziałek – piątek: 10:00 – 18:00

Galeria

Art Agenda Nova
ul. Batorego 2, Kraków

previous arrow
next arrow
ArrowArrow
Slider

Artysta

Joanna Pawlik

O wystawie

Druga wystawa malarstwa Joanny Pawlik w Art Agenda Nova dokumentuje ostatni okres twórczości artystki, ukazuje w jak najpełniejszy sposób zagadnienia, które aktualnie Joannę zajmują. Prezentacja ta unaocznia odbiorcy, że eksperymenty formalne w znaczący sposób zmieniły malarstwo artystki, jak również jest próbą pokazania kolejnych etapów jej artystycznego rozwoju.

Zaskakujący dla osób śledzących jej dokonania może być fakt, że artystka kojarzona mocno z nurtem figuracji, kręgiem optymistycznych tematów, przywiązana do sylwetki ludzkiej prawie całkowicie z niej rezygnuje, tworząc nadal obrazy związane z rzeczywistością, lecz niekoniecznie pozytywnymi jej aspektami. Pojawiają się obrazy na granicy abstrakcji oparte na rytmicznych układach brył, a jakby w opozycji do tych uporządkowanych prac artystka pozwala sobie w innych na swobodniejszą, bardziej ekspresyjną plamę. Efekty zacieków, rozpryśniętej farby sprawiającej wrażenie jakby „eksplodowała” na płótnie, w innych wypadkach nakładanej subtelnie, cienką warstwą podkreślają lekkość i przestrzenność tych przedstawień. Ekspresja, która dominowała we wczesnym okresie twórczości Joanny Pawlik powraca w najnowszych pracach jako element towarzyszący przemyślanym kompozycjom. Nowym elementem jest także kolorystyka płócien. Dotychczas Joanna operowała jasną, czystą plamą barwną, jej obrazy były malowane płasko, nie posiadały właściwie faktury. Teraz pojawiają się fragmenty płócien świadomie niezamalowane, kolory są złamane, artystka z wyczuciem używa gamy fioletów, zieleni i granatu.

Jednak nie tylko formalny aspekt oraz interesujący sposób łączenia malarstwa na płótnie z serigrafią, techniką dopełniającą jej obrazy, zasługuje w przypadku tej wystawy na uwagę. Istotną sprawą jest atmosfera, specyficzny klimat całości, swoisty niepokój, jaki powoduje obcowanie z czymś nie do końca uświadomionym, bliżej niesprecyzowanym zagrożeniem, które każdy odczuwa patrząc na pustkę obecną w niektórych pracach, czy ich nieco militarny charakter. Nasuwają się skojarzenia apokaliptycznych wizji zrujnowanych domów, wybuchów, sytuacji, w których trudno nie czuć się osaczonym. Widać tutaj chęć pokazania jak trudno jest odnaleźć się w rzeczywistości, właściwie ocenić sytuację, kierunek poszukiwań, własne miejsce, uchwycić i przekazać zarówno przedmioty dostępne poznaniu zmysłowemu, jak i idee i emocje. Pojawiające się obiekty, postaci istnieją w jakiejś bliżej nieznanej rzeczywistości, a właściwie nierzeczywistości, unoszą się swobodnie zawieszone w przestrzeni.

Tytuł wystawy „względnie przestronne", może jak twierdzi sama artystka „ dotyczyć wielu spraw, jakiegoś konkretnego wnętrza, ale również przestrzeni życiowej czy mentalnej”.

Na aktualną wystawę składają się obrazy, które nie są jednym spójnym cyklem, można wyodrębnić wśród nich bardzo przemyślane, „czyste” konstrukcyjnie obrazy o architektonicznym rodowodzie, oparte na planach obiektów z lat 60-tych, bardzo przetworzonych, uderzających kontrastami kolorów. Pojawia się także motyw nowoczesnego miasta widzianego z góry, które zostaje odrealnione przy pomocy bardzo subtelnej kolorystyki. Kolejnym tematem przedstawionym przez artystkę jest seria z samolotami, nawiązująca może w najbardziej dosłowny sposób do tytułu wystawy, łącząca malarstwo i grafikę na płótnie, zaś motywem przewodnim monochromatycznych nadruków są zdjęcia lotnisk, hangarów, samolotów, oraz rodzinne fotografie. Kolejną, dającą się wyodrębnić grupą są obrazy przywodzące na myśl głębię kosmosu- nieodgadnioną i niczym nieograniczoną, a jednak harmonijną i uporządkowaną. Patrząc na nie mamy przeczucie, że artystka wie, jak uporać się z chaosem, w jakim kierunku pragnie się poruszać.

Wystawę można oglądać do 10 listopada.